Kompozycja heliograficzna XXV

1938, heliografika, papier fotograficzny

  • wł. prywatna, sygn. p.d.: K. H. / 38, 40 x 29.5 cm
  • Istnieją dwie analogiczne kompozycje, jedna z nich znajduje się w MSŁ (nr inw. MS/SN/GR/122)
  • Negatyw kompozycji w postaci kliszy celuloidowej (sygn.) w zbiorach MSŁ (MS/SN/GR/63, dar Jadwigi Hiller)
  • Wystawy: Łódź 1967 (poz. 83); Londyn 1982 (s. 115); Paryż 1983 (poz. 835); Cambridge–Londyn–Oxford 1984 (poz. 73); Warszawa 1991 (s. 210); Poznań 2017 (poz. 210)
  • Reprodukcje: Nakov 1982 (s. 115); Zagrodzki 1991 (s. 121); Zagrodzki 1995 (s. 74); Bauer, Ojrzyński 2002 (kat. III.33); Robakowski, Gałązka 2006
  • (s. nlb.); Skolimowska, Turowicz 2017 (s. 166, wersja z MNW); Nowaczyk 2017 (s. 210)

Główny element kompozycji zwykle interpretowany jest jako silnie przetworzony instrument (gitara). Interpretacja ta lokowałaby więc niniejszą realizację w zbiorze prac świadczących o zainteresowaniu Karola Hillera problemem obrazowania różnych brzmień, wsłuchiwania się w kształty – jednoczesnego smakowania tego, co wizualne i dźwiękowe. Rozszczepienie form, sięganie po miękkie, organiczne linie i charakterystyczne wycięcie, pozwalają tu jednak również dostrzec schematyczne przedstawienie serca. Odległą (ale ukazującą rozległy pejzaż wyobraźni artysty) analogię mogą stanowić choćby charakterystyczne, silnie zsyntetyzowane egipskie amulety. Praca Hillera wpisywałaby się zatem w obszar awangardy zafascynowanej cielesnością jako integralnym, niezbędnym elementem ludzkiej jednostki – kategorią silnie powiązaną z indywidualną tożsamością. Jako istotny punkt odniesienia warto przywołać Reliefy Charlesa Greena Shawa. Shaw również balansował w swych realizacjach między abstrakcją a biomorfizmem, otwierając szerokie pole odniesień ikonograficznych z różnych obszarów (nie tylko reprezentacja mechaniki ludzkiego ciała, ale i świat flory). Kompozycja Hillera ma charakter centralny, główny obiekt zajmuje środkową część pola obrazowego, ale jego otoczenie i tło je dopełniają dzięki ciekawemu opracowaniu. Bogata skala walorowa i zróżnicowane kreskowanie potęgują wizualne napięcie sceny. Podobne zabiegi stosował w pracach graficznych już w latach 20. Georg Muche (1895–1987), niemiecki artysta związany zarówno z grupą Der Sturm, jak i Bauhausem (prace m.in. w The Art Institute of Chicago, Detroit Institute of Arts Museum).